poniedziałek, 14 grudnia 2009

Zapaszam do Dunajki

Witam i zapraszam do książkowego blogu Dunajki.
http://czytamyksiazki.blogspot.com/2009/12/na-dobry-poczatek-prezenty-ksiazkowe.html

Na sam początek możecie wygrać książki.

czwartek, 30 lipca 2009

wypad...

Od niepamiętnych już czasów udało nam się z mężem zrobić mały wypad. Pięknych widoczków i świeżego powietrza nie trzeba było daleko szukać, pobliskie lasy fundują nam mnóstwo atrakcji i relaksu...
Wielka szkoda że nie możemy sobie pozwolić na częstsze odskocznie od pieluchowej rzeczywistości...













niedziela, 26 lipca 2009

U2 tour


06.08.2009r to właśnie w ten dzień zagości na naszych włościach jeden z najznamienitszych zespołów świata czyli U2. W moich żyłach muzyka Dublinczyków płynie już 10 lat, i za każdym razem zespół potrafi zaskakiwać fanów coraz to nowszymi pomysłami.

Trasa koncertowa pod nazwą 360° jest promocją najnowszego krążka grupy "No Line On The Horizon".Jak dotąd jest to chyba największe przedsięwzięcie chłopaków pod względem wielkości sceny, efektów wizualnych i muzycznych.

Niestety na samą myśl moje serce się kraje ponieważ nie będzie mi dane zaśpiewać z zespołem "Walk On" czy "I Still Haven't Found What I'm Looking For". Pozostaje mi tylko pocieszać się takimi filmikami.







piątek, 24 lipca 2009

Gringo wśród dzikich plemion - Wojciech Cejrowski


autor: Wojciech Cejrowski
tytuł: Gringo Wśród Dzikich Plemion
liczba stron: 304
moja ocena: 5/5

Możliwe że nigdy bym tej książki nie wzięła do rąk, gdyby nie prezent urodzinowy który po przestudiowaniu okazał się strzałem w dziesiątkę.Pan Wojtek jest chyba każdemu znany przede wszystkim z filmów dokumentalnych Boso przez świat które są emitowane na TVP2 oraz z audycji w Polskim Radio.Jego cięty język i kontrowersyjne wypowiedzi są w naszej ojczyźnie różnie odbierane. Jednak trzeba zrobić wielki ukłon w stronę jego twórczości, bo robi rzeczy kapitalne.

Gringo Wśród Dzikich Plemion to nie jest zwykła podróżnicza książka to istny majstersztyk. Śledzimy krok po kroku Amazonię: Meksyk,Paragwaj, Honduras i wiele innych miejsc które przez naszą cywilizację nie są jeszcze nawet znane.Wszystkie przedstawione wyprawy były realizowane w latach 80-tych, gdzie komuna była złem koniecznym. Pan Wojtek miał niezłą przeprawę z wizami nie tylko w Polsce, jak sam przyznaje wielokrotnie przechodził granice nielegalnie.

Ta książka to istna beczka emocji. Dogłębne opisy fauny, flory i życia codziennego dzikich ludzi wciągają czytelnika całkowicie. Oczywiście nie mogło tu również zabraknąć świetnego poczucia humoru autora, który z niebezpiecznej sytuacji umie zrobić śmieszną historyjkę. Śmiercionośne motyle czy mrówki są tu na porządku dziennym.

Książkę czyta się jednym tchem (nawet w te upale dni), a duża ilość zdjęć oraz bardzo ładne wydanie dodają jej jeszcze więcej uroku.Jedno jest gwarantowane że po tą pozycję będę jeszcze nie raz sięgać, bo naprawdę watro.



wtorek, 21 lipca 2009

Lipcowy stosik...


To mój pierwszy stosik, jak narazie nie jest on może okazałych rozmiarów ale przy mojej wszędobylskiej Julce samo czytanie jest nie lada wyczynem :)

Iasbel Allende - Ewa Luna
W.Somerset Maugham - Malowany welon
Jaclyn Mariarty - Mam łóżko z racuchów
ZZ Packer - Pijąc kawę gdzie indziej
Ahdaf Soueif - Mapa miłości

Zaległości...

U mnie piękna pogoda = całodobowe siedzienie na podwórku z moja córcią, i niestety zaniedbałam blog oraz samo czytanie.

sobota, 20 czerwca 2009

Łąka nadziei - Lisa Carey

autor: Lisa Carey
tytuł: Łąka Nadziei
liczba stron: 328
moja ocena: 4/5

Czy miłość dwóch sfrustrowanych i zmęczonych życiem ludzi może wogóle zaistnieć? Dwudziestoparoletnia Alba i o kilka lat starszy Oskar poznają się w mało romantycznych okolicznościach a dokładniej w szpitalu przychiatrycznym. Ona nie do końca spełniona autorka dziecięcych bajek, która boryka się z ciągle powracającą deprezją i stanami lękowymi a On alkoholik i narkoman.

Ich pierwsze spotkanie, które jak wiele późniejszych odbywa się na przyszpitalnej łące, wbrew pozorom skrytej wrogości i niechęci budzi obustronne zainteresowanie. Rozmowy głównych bohaterów nie można zaliczyć do miłych, oboje wytykają sobie własne słabości.

Kulminacyjnym momentem powieści jest ich wspólna wyprawa do syna kobiety, przebywającej przed laty w tym samym zakładzie jako schizofreniczka. Pisane do niego listy znajduje Alba w szpitalnej bibliotece i to właśnie staje się inspiracją do spotkania mężczyzną znanym jej tylko ze strzępków opowieści jego matki. Jednak Alba w głębi serca pragnie odnaleść swojego syna którego urodzina w wieku 15 lat i pod przymusem ojca oddała go do sierocinka. Jednak nikt nie udziela odpowiednich informacji gdzy w dniu dzisiejszym mógłaby przebywać jej cząstka. Wyrzuty sumienia i tęsknota za niespełnionym macierzyństem popychają Albę do próby samobójczej. Jej zamiary w porę udaremnia jednak Oscar. To wydarzenie pozwala im zrozumieć, że są dla siebie kimś więcej niż tylko pomocą w leczeniu zniszczonych psychik.

Autorka powieści umiejętnie balansuje na krawędzi świata nauki i wierzeń indiańskich, przez co książka staje się barwniejsza. Każda postać w niej występująca nie jest tam umieszczona
przypadkiem, ale odgrywa swoją rolę w zbliżeniu do siebie głównych bohaterów.